MOTOCLASSIC Wrocław
: sierpnia 23, 2012, 12:10 pm
W długi sierpniowy weekend znowu trzeba było wybierać imprezę, w której chcielibyśmy uczestniczyć. Wybraliśmy miejsce, gdzie jeszcze nie byliśmy. Zamek Topacz koło Wrocławia. Od 17 do 19 sierpnia obywał się tam II Zlot Pojazdów II RP. Nasz Triumph ani nie jest pojazdem polskim, ani przedwojennym ale nasza obecność nie była przypadkowa. Dostaliśmy zaproszenie od organizatora, który nosi się z zamiarem rozszerzenia formuły zlotu o pojazdy zagraniczne - już w tym roku było ich wiele i o pojazdy z lat 50. Że ma to uzasadnienie,świadczy fakt - wśród przepięknych polskich przedwojennych Fiatów ale i samochodów Rolls-Royce , Bentley czy Ford nasz Triumph w plebiscycie publiczności zajął trzecie miejsce.Dostaliśmy za to puchar gigantycznych rozmiarów. A publiczności przez dwa dni przeznaczone na zwiedzanie wystawy przewinęło się kilka tysięcy.


Na wystawie licznie reprezentowane były jednoślady



Zjawił się nawet cyklista - całkiem, ale pozytywnie, zakręcony młody człowiek

Przyjechała Grupa Militarna. mieli nawet działo!

I autobus - niedawno takim jeździłam na wycieczki szkolne, a teraz to już zabytek

W piątek zwiedzaliśmy Wrocław. Oglądający, a było ich na wrocławskim rynku wielu podziwiali samochody. Ja zachwycałam się rynkiem. Myślałam,że Kraków ma najpiękniejszy a tym czasem....



Zwiedzaliśmy katedrę , widok z góry- oszałamiający



Organizator zafundował nam pokaz fontann

a jeden z uczestników zlotu dla widzów pokaz jazdy samochodem parowym

Sobota i niedziela to już tylko udział w atrakcjach przygotowanych na zamku. Grała grupa jazzowa, latał helikopteri balon (ale na uwięzi) . Były próby sportowe i niekończące się opowieści o samochodach. Imprezę z dużym taktem i elegancją prowadził K. Ibisz. Prezentował się też C Pazura. Dostosował się do klimatu przedstawiając mocno"zabytkowy" monolog.

Sobotni bal na ponad 200 osób - pełna elegancja


Przymiarka do Rolls - Royca. Kolorystycznie super

Ale w niedzielę przyjechał Triumph w wersji limuzyna.Ten dopiero jest piękny!!! Rysiu gdybyś zobaczył jego tył, może zmieniłbyś zdanie o angielskiej motoryzacji



Na wystawie licznie reprezentowane były jednoślady



Zjawił się nawet cyklista - całkiem, ale pozytywnie, zakręcony młody człowiek

Przyjechała Grupa Militarna. mieli nawet działo!

I autobus - niedawno takim jeździłam na wycieczki szkolne, a teraz to już zabytek

W piątek zwiedzaliśmy Wrocław. Oglądający, a było ich na wrocławskim rynku wielu podziwiali samochody. Ja zachwycałam się rynkiem. Myślałam,że Kraków ma najpiękniejszy a tym czasem....



Zwiedzaliśmy katedrę , widok z góry- oszałamiający



Organizator zafundował nam pokaz fontann

a jeden z uczestników zlotu dla widzów pokaz jazdy samochodem parowym

Sobota i niedziela to już tylko udział w atrakcjach przygotowanych na zamku. Grała grupa jazzowa, latał helikopteri balon (ale na uwięzi) . Były próby sportowe i niekończące się opowieści o samochodach. Imprezę z dużym taktem i elegancją prowadził K. Ibisz. Prezentował się też C Pazura. Dostosował się do klimatu przedstawiając mocno"zabytkowy" monolog.

Sobotni bal na ponad 200 osób - pełna elegancja


Przymiarka do Rolls - Royca. Kolorystycznie super

Ale w niedzielę przyjechał Triumph w wersji limuzyna.Ten dopiero jest piękny!!! Rysiu gdybyś zobaczył jego tył, może zmieniłbyś zdanie o angielskiej motoryzacji
